Recenzje >> Książki >> Dyscyplina

| | A A


Autor: assarhadon
Data dodania: 2009-04-25 13:47:37
Wyświetlenia: 12079

"Dyscyplina", Paco Ahlgren - recenzja

Są książki, o których staje się głośno, zanim na dobre trafią do szerokiego grona czytelników. Dzieje się tak najczęściej w wyniku odpowiedniej kampanii reklamowej, aczkolwiek strategia taka nie jest gwarantem powodzenia, często bowiem rynek weryfikuje jakość produktu. Książki, które odnoszą sukces za oceanem, z reguły stają się bestsellerami także w Europie. Chociażby z tej racji „Dyscyplina” - debiutancka powieść autorstwa Paco Ahlgren`a, która trafia właśnie do rąk polskiego czytelnika, należy do książek skazanych na komercyjny sukces. Czy jest coś jeszcze, co czyni „Dyscyplinę” godną polecenia? 

Zobaczmy.

Douglasa Cole`a, głównego bohatera powieści, poznajemy w wieku dziecięcym i od razu obdarzamy go sympatią oraz ogromnym zaufaniem, podobnie jak pozostałych: swojskiego Jacka i tajemniczego Jeffersona. Kreacje głównych bohaterów, wzajemne relacje oraz więzi, jakie wytwarza między nimi autor, sprawiają, że choć powieść wykracza wielokrotnie poza granice zrozumienia, to na ziemi trzymają nas sylwetki postaci, które są zdecydowanie najmocniejszym elementem tej powieści. Życie Douglasa, a zwłaszcza jego przyszłość, jawią się bardzo tajemniczo, a niepewność co do dalszych losów chłopaka podsycają Jack i Jefferson, którzy zdają się posiadać klucz do zrozumienia tajemnicy jego życia i przeznaczenia. Wkraczając w dorosłe życie, chłopak wplątuje się w poważne kłopoty, i dopiero osiągnięcie życiowego dna staje się początkiem przemiany.  

Mocną stroną książki jest fabuła, która wciąga od pierwszych stronic pochłaniając czytelnika całkowicie. Każde wydarzenie z życia Douglasa jest ważne dla jego dalszych losów i z niecierpliwością oczekujemy na rozwój wypadków. Wróg, tajemniczy Groeden, który czai się dosłownie wszędzie – pomysł książki opiera się na teorii wszechświatów równoległych i pętli czasoprzestrzennych oraz możliwości przekraczania ich granic, a Groeden posiadł umiejętność przemieszczania się pomiędzy nimi – może zaatakować w każdej chwili, dlatego nigdy nie jesteśmy spokojni o losy głównego bohatera. Jego przyszłość pozostaje zagadkową, chociaż Douglas domyśla się, że rola, którą mu wyznaczono, jest doniosła i wpłynie na kształt historii. Samo rozwiązanie akcji wprawdzie nie powala, jednak szczegółowość, z jaką odmalował je Ahlgren, każe widzieć w nim doskonałego analityka finansowego.

Za najsłabszy element powieści uznać należy styl. Widać wyraźnie, że autor starał się pisać językiem prostym i przystępnym, co nie powinno dziwić, zważywszy na poruszane w narracji tematy. Życie Douglasa wypełniają szachy, muzyka, filozofia tao, fizyka kwantowa i inżynieria finansowa, a każdą z tych dziedzin Ahlgren chciał przedstawić w sposób możliwie najbardziej zrozumiały i ciekawy. Nie wszystko wprawdzie wyszło tak, jak sobie autor zamierzył – opisy pojedynków szachowych pomiędzy Douglasem a Jackiem, czy Jeffersonem, po prostu nudzą. Ktoś, kto nie „czuje” tej szlachetnej gry, zapewne zapyta, czy można było inaczej? Jako miłośnik szachów odpowiem bez namysłu: można!  

W sumie więc otrzymaliśmy doskonałą fabułę w stylu co najwyżej przeciętnym. Chwilami można odnieść wrażenie, że sceny skądinąd ciekawe, okazały się dla autora ponad jego literacki talent. Zostały albo porzucone, albo skrócone do bolesnego minimum. W wielu przypadkach nadużycie wulgaryzmów staje się nieznośne. Najważniejsze jednak, że słaby styl nie przeszkadza w czytaniu.

Wydanie stoi na najwyższym poziomie. Mimo wielu stron, książkę czyta się bez najmniejszych problemów i wydawnictwo zawiesiło sobie poprzeczkę wysoko. Słowa uznania dla tłumacza i korektora – właściwie nie dopatrzyłem się literówek. Sama okładka przyciąga wzrok i intryguje, dając czytelnikowi przedsmak tego, co go czeka.  

Podsumowując: książka Ahlgrena niewątpliwie stanowi dla czytelnika wyzwanie intelektualne. Wizja rzeczywistości oraz wszechświata, jak też poruszana problematyka, wymagają od nas sporej i rozległej wiedzy a jednocześnie skłaniają do przemyśleń i refleksji. Na pewno wielu czytelników sięgnie po książki, które znajdują się we wskazówkach bibliograficznych, aby poszerzyć swą wiedzę. „Dyscyplinę” gorąco polecam tym wszystkim, którzy szukając odpowiedzi na zasadnicze problemy naszego świata nie boją się stanąć w obliczu nowych, intrygujących pytań i interesują ich różnorodne aspekty naszego życia.

Ocena 9/10
Dyscyplina
Autor: Paco Ahlgren 
Tytuł oryginału:Discipline 
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
ISBN: 978-83-7648-002-2 
Liczba stron: 520 
Wymiary: 142 x 202 mm
Tłumaczenie: Jan Hensel


Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Prószyński
Lubię to
 Lubi to 0 osób
 Kliknij, by dołączyć
Zobacz też
Słowa kluczowe: dyscyplina, paco, ahlgren, prószyński, recenzja

Podobne newsy:

» Nowa Fantastyka 03/2012 - zapowiedź numeru
25%
» Książki Terry'ego Pratchetta taniej!
25%
» Nowa Fantastyka 05/2013 - zapowiedź
25%
» Pyrkonowa promocja na książki Prószyńskiego!
25%
» Nowa Fantastyka 04/2012 - zapowiedź
25%
 
Podobne artykuły:

» Schron 7/7 - recenzja!
40%
» Pan Błysk - recenzja
40%
» Łups! - recenzja
40%
» Szkieletowa załoga - recenzja!
36%
» Piekło Pocztowe - recenzja!
36%

Mamy 7 zapisanych komentarzy

Algeroth
2009-04-25 20:05:50
| Odpowiedz
Bardzo fajna recenzja - napisana z pomysłem, potoczyście i z klasą. Brakuje mi jednak trochę obszerniejszego przybliżenia fabuły, ale mówi się trudno :] Generalnie recka git!

A i jak pisałeś, że w wydaniu nie ma literówek... Przyjrzyj się jeszcze raz temu zdaniu :]


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
Nivo
2009-04-25 20:31:08
| Odpowiedz
Litrówki odeszły w zapomnienie. Dzięki za czujność ;)


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
assarhadon
2009-04-26 07:23:24
| Odpowiedz
Algeroth napisał/a: "Bardzo fajna recenzja - napisana z pomysłem, potoczyście i z klasą. Brakuje mi jednak trochę obszerniejszego przybliżenia fabuły, ale mówi się trudno :] Generalnie recka git!

A i jak pisałeś, że w wydaniu nie ma literówek... Przyjrzyj się jeszcze raz temu zdaniu :]"


Nauczony doświadczeniem zostawiam fabułę w spokoju - mogą posądzić o spoilerowanie. Co do litrówek.... oby było ich jak najwięcej:)


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
Nivo
2009-04-26 23:34:36
| Odpowiedz
assarhadon napisał/a: ". Co do litrówek.... oby było ich jak najwięcej:) "

Jasne, byle nie w tekście ;)

Ciekawi mnie tylko, w jaki sposób tytuł koresponduje z treścią?


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
assarhadon
2009-04-27 05:58:52
| Odpowiedz
Nivo napisał/a: "assarhadon napisał/a: ". Co do litrówek.... oby było ich jak najwięcej:) "

Jasne, byle nie w tekście ;)

Ciekawi mnie tylko, w jaki sposób tytuł koresponduje z treścią?"


Z tytyłem jest dziwna sprawa. Z treścią koresponduje gdzieś od połowy chyba - dyscyplina wkrada się w życie bohatera zastepując chaos i syf. Z drugiej strony jest gdzies w tle cały czas, jako punkt odniesienia od rzeczywistości. Trochę to zawile, polecam lekturę książki.


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_lokiju
2009-12-31 20:21:44
| Odpowiedz
Najlepsza książka jaką kiedykolwiek czytałam. Nie zgadzam się z recenzją, ponieważ wg mnie styl był super! Z drugiej strony nie chodzę na polonistykę i się nie znam aż tak bardzo. Podobało mi się to, że takie tematy jak fizyka kwantowa i wszystko związane z ekonomią były bardzo przystępnie wytłumaczone i każdy mógł je zrozumieć! Książa genialna! Gorąco polecam!


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
assarhadon
2010-01-01 09:49:36
| Odpowiedz
Wcale styl nie jest super! I wcale nie trzeba być polonist-k-a, żeby to dostrzec! A z recenzją oczywiście możesz się nie zgadzac....Twoje święte prawo. napisz lepsza, chętnie poczytam....może po angielsku?;)


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.


Dodaj komentarz, użytkowniku niezarejestrowany

Imię:
Mail:

Stolica Polski:



Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.




Artykuły

Literatura
Główne Menu


Polecamy

Patronujemy
Aktywność użytkowników
analsk polubił "Ślimak na zboczu", Arkadij i Borys Strugaccy - recenzja
analsk zarejestrował się! Witamy!
madda99 zarejestrował się! Witamy!
_bosy skomentował Blood 2: The Chosen - recenzja
_vbn skomentował Mapy Starego Świata
wokthu zarejestrował się! Witamy!
_Azazello Jr skomentował Gdzie diabeł nie mówi dobranoc. "Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow - recenzja
Gabbiszon zarejestrował się! Witamy!

Więcej





0.077 sek