Recenzje >> Książki >> Ritus

| | A A


Autor: Kali
Data dodania: 2009-11-19 12:50:24
Wyświetlenia: 20872

"Ritus", Markus Heitz - recenzja

Ritus znaczy tyle co obrzęd, tradycja, zwyczaj - muszę przyznać, że to dość intrygujący tytuł, szczególnie po spojrzeniu na okładkę. Widnieje na niej myśliwy strzelający do rozwścieczonej bestii – wilkołaka. Wydawnictwo RedHorse promuje powieść Markusa Heitza w kilku bardzo ciekawie brzmiących zdaniach: Ritus to odwieczny rytuał walki z mrocznymi siłami. To zasadzka i pościg graniczący z obrzędem mającym zgładzić bestię. To zmaganie człowieczeństwa z wilkołaczym skowytem duszy.

Powieść Heitza to podróż do czasów osiemnastowiecznej Francji, przeplatana powrotami do przyszłości, a konkretniej do roku 2004. Niby nic nadzwyczajnego, w końcu nie od dziś możemy czytać historie prowadzone przemiennie w dwóch miejscach czy okresach czasowych. A jednak Ritus tym zabiegiem potrafi zaskoczyć. W zasadzie, można uznać, że są to dwie odrębne powieści, które ktoś porozcinał i poskładał przypadkowo w całość. Oczywiście chronologia poszczególnych opowieści jest zachowana. Łączą je przede wszystkim bohaterowie, szczególnie ich profesja – obaj to myśliwi.

Eryk von Kastell – współczesny łowca wilkołaków, który temu zajęciu poświęcił całe swoje dotychczasowe życie. Nie przebiera w środkach by dopaść cele, zawsze uzbrojony i gotowy do działania – prócz rodzinnej misji kieruje nim osobista zemsta. Z kolei Jean Chastel, prowincjonalny myśliwy z południowej Francji, zupełnie przypadkiem styka się z bestią. Od momentu niefortunnej walki z parą wilkołaków, on i jego synowie – Pierre oraz Antonie – rozpoczynają gonitwę trwającą kilka lat. 

Oczywiście najważniejszą postacią, przewijającą się na kartach powieści, jest osławiona Bestia z Gévaudan. To właśnie ona stała się przyczynkiem dla Ritusa. Heitz w uwagach końcowych swojej powieści przyznaje, że osiemnastowieczne dokumenty mówiące o polowaniach na tego legendarnego stwora, stały się jego inspiracją. Część wydarzeń z historycznego wątku są prawdą: daty, miejsca czy nazwiska – łowca Chastel i inni.

Ritus to nie tylko walka z przemieńcami. Obok tego dynamicznego wątku głównego, pojawiają się miłosne historie bohaterów, które trzeba przyznać, są dość ciekawe i niespodziewane. A skoro i miłość, to w tekście pojawia się kilka erotycznych scen, niekiedy dość dosadnych, czy nawet brutalnych.

Rozpoczynając lekturę stawiałam sobie wielki znak zapytania, nie będąc pewna, czego się spodziewać. Jak już wspomniałam na początku tej recenzji, tytuł był dla mnie dość intrygujący, dlatego w głównej mierze sięgnęłam po powieść Heitza. Do tego tematyka – likantropię spotyka się znacznie rzadziej niż wampiryzm, a więc był to dla mnie swoisty powiew świeżości. Ale Ritus to przede wszystkim duża dawka akcji i zaskoczenia. Przeplatające się rozdziały, nie pozwalają odłożyć ksiązki na bok – musimy brnąć dalej, przez kolejny zagadkowy fragment, by dowiedzieć się co stało się z bohaterami poszczególnych historii. Mistrzowska zagrywka autora. Dodatkowo czytelnik przez cały czas snuje sieć przypuszczeń, a co za tym idzie, nie nudzi się. I to jest kolejny plus dla Heitza. Jego powieść, mimo sporej objętości i licznych opisów nie jest nużąca. Przede wszystkim dlatego, że narrator nie zatrzymuje się, by podziwiać piękno francuskich lasów. Snuje dynamiczną opowieść, w której każdy opis to działanie – nie ma dłużyzn.

Niestety, powieść Heitza ma też minus. Przy całej fascynacji podczas czytania, Ritusowi brakuje… końca. I nie wiem, czy to zapowiedź dalszych przygód łowców wilkołaków, czy zamierzone niedopowiedzenie ze strony autora. Trudno ocenić.

Niemniej jednak, lektura powieści była czystą przyjemnością. Objętość nie przerażała, literówek się nie dopatrzyłam, co sugeruje wysoki poziom wydawnictwa. Wydanie wygląda estetycznie – pierwsze strony rozdziałów z ozdobnym inicjałem i boczną grafiką.

Podsumowując, mogę powiedzieć tylko jedno: polecam!

Ritus
Autor: Markus Heitz
Tytuł oryginalny: Ritus
Przekład: Joanna Filipek
Seria: Otchłań
Wydawnictwo: RedHorse
Rok wydania: 2009
Liczba stron:472
Format:140 x 205
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7573-011-1

Unreal Fantasy patronuje!
Unreal Fantasy - Serwis Fantastyka: Gry RPG, cRPG, Twórczość

Książkę do recenzji udostępniło wydawnicwo Redhorse
Lubię to
 Lubi to 0 osób
 Kliknij, by dołączyć
Zobacz też
Słowa kluczowe: ritus, markus, heitz, redhorse, recenzja, patronat

Podobne newsy:

» Głos A.R. Reystone w dyskusji
36%
» ZSzeF - informacje
25%
» Patronat
22%
» Nawikon 2010 - z ostatniej chwili
22%
» Gala nagrody literackiej im. Jerzego ...
22%
 
Podobne artykuły:

» Dziewiąty Mag - recenzja
50%
» Anubis - recenzja
36%
» Polaris - recenzja!
33%
» Weterani - recenzja
33%
» Bolo! - recenzja!
33%

Mamy 15 zapisanych komentarzy

_Nat.
2010-01-30 15:49:28
| Odpowiedz
Chętnie przeczytam.


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_darkzozol
2010-06-28 16:27:40
| Odpowiedz
Książka wciąga ale brak wyraźnego zakończenia pozostawił niestety niedosyt


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_spikey54
2010-07-26 00:24:49
| Odpowiedz
książka wydaje mi się być jedną z lepszych o tej tematyce. b. wciąga a zakończenie jest zupełnie inne niż takie jakie chcielibyśmy żeby było. na pewno b. zaskakujące. szczerze polecam książkę i niecierpliwie czekam na dalsze losy:P


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Ulrich
2010-08-18 14:34:07
| Odpowiedz
Autorowi recenzji chyba nie chciało się podziękowań przeczytac,gdzie są Podziękowania,w których wyraźnie pisze,że będzie to powieść dwuczęściowa,więc zakończenie będzie w kolejnej części:/


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_zakv
2010-09-16 21:54:22
| Odpowiedz
Książka jak dla mnie bardzo klimatyczna . Dobre fantasy z elementami horroru.


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Szczygieł
2010-09-30 13:50:02
| Odpowiedz
Dokladnie, Ritus to tylko czesc pierwsza, zakonczenie calego watku znajduje sie w "Sanctum"


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Marcin
2010-10-07 00:08:49
| Odpowiedz
Książka wydana rewelacyjnie. Każda kartka ma ciekawą obwódkę (jakby była spryskana krwią), a w rogach rysunki muszkietu. Może to szczegóły, ale naprawdę cieszą oko i łatwiej się wczuć w klimat, a taka dbałość rzadko się zdarza.

Początek książki trochę przeraził mnie tak wartką akcją bo spodziewałem się raczej czegoś w rodzaju atak - ślady - śledztwa i domniemania, a przed oczami miałem filmy ze Schwarzeneggerem. Nooo ale później robiło się już tylko lepiej. Ostatnie 100 stron po prostu wchłonąłem. Martwi mnie jedynie myśl, że nie ma jeszcze polskiego wydania "Sanctum" i nie wiadomo kiedy będzie.

Tak czy inaczej książkę gorąco polecam.


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_zwierzak
2010-11-21 12:38:51
| Odpowiedz
polecam ciekawa ,tylko brak końca


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_fenix
2010-12-25 16:44:22
| Odpowiedz
witam książka jest świetna choć nie lubie współczesności w ksiązkach fantasy ale tu to nie przeszkadza wiec polecam jak ktoś wie jaki ma tytuł druga część Ritusa prosze o info na meil fenix70@wp.pl



Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Rocky
2011-12-24 09:47:10
| Odpowiedz
Czytałem tą książkę z wielką satysfakcją jednak zakończenie ... Mam bardzo duży nie dosyt i nadzieję na 2 tom ...


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Zult
2012-07-08 00:10:03
| Odpowiedz
to, co mi się bardzo spodobało, to przejścia między dwoma światami, prawie jakbym czytał dwie różne książki o podobnej tematyce... mi się podobało
pzdr


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Zult
2012-07-08 00:10:19
| Odpowiedz
to, co mi się bardzo spodobało, to przejścia między dwoma światami, prawie jakbym czytał dwie różne książki o podobnej tematyce... mi się podobało
pzdr


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Szczygieł
2012-09-05 19:27:41
| Odpowiedz
@darkzozol - brak zakończenia? To jest pierwsza część całości, druga część opowieści nosi tytuł "Sanctum" i nie została wydana w Polsce. Wystarczy przeczytać podziękowania od autora, w których wyraźnie napisał, że powieść jest dwuczęściowa...


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_Szczygieł
2012-09-05 19:28:04
| Odpowiedz
@darkzozol - brak zakończenia? To jest pierwsza część całości, druga część opowieści nosi tytuł "Sanctum" i nie została wydana w Polsce. Wystarczy przeczytać podziękowania od autora, w których wyraźnie napisał, że powieść jest dwuczęściowa...


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.
_agniszka
2013-04-12 20:12:19
| Odpowiedz
Treść książka jest świetna jak już zaczniesz czytać to nie możesz się od niej oderwać. z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. polecam


Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.


Dodaj komentarz, użytkowniku niezarejestrowany

Imię:
Mail:

Stolica Polski:



Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.




Artykuły

Literatura
Główne Menu


Polecamy

Patronujemy
Aktywność użytkowników
madda99 zarejestrował się! Witamy!
_bosy skomentował Blood 2: The Chosen - recenzja
_vbn skomentował Mapy Starego Świata
wokthu zarejestrował się! Witamy!
_Azazello Jr skomentował Gdzie diabeł nie mówi dobranoc. "Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow - recenzja
Gabbiszon zarejestrował się! Witamy!
Liskowic zarejestrował się! Witamy!
_Kamila skomentował "Brudnopis", Siergiej Łukjanienko - recenzja

Więcej





0.155 sek