Aktualności >> Terry Pratchett i "Nacja"

| | A A


Komentarzy [0]
Wyświetleń: 5267

Niedawno na łamach UF pojawił się news o nadchodzącym wydaniu nowej książki Terry'ego Pratchetta "Nacja". Premiera nastąpi już 20 maja! Historia ma opowiadać o zetknięciu dwóch cywilizacji i konsekwencjach z tego płynących. Jak zwykle u Pratchetta, nie zabraknie też całych wiader dobrego humoru i wartkiej akcji. By osłodzić nieco oczekiwanie, poniżej fragment.

Na drugim końcu świata morze płonęło, wiatr zawodził, a rycząca noc zakrywała oblicze morza.
Tylko człowiek niezwykły umiałby na poczekaniu ułożyć hymn, takim człowiekiem był jednak kapitan Roberts. Znał na pamięć Zbiór hymnów dawnych i współczesnych i wyśpiewywał je wszystkie głośno i radośnie, kiedy stał na wachcie, co między innymi przyczyniło się do wybuchu buntu.

Teraz, gdy zbliżał się koniec świata i niebo ciemniało o świcie, a strumienie ognia apokalipsy spływały na statek i podpalały takielunek, kapitan Roberts przywiązał się do koła sterowego, czując, że morze wzbiera, a okręt szybuje ku niebu, jakby niesiony jakąś potężną ręką.
W górze szalały pioruny z błyskawicami. Od kapelusza kapitana odbijał się grad. Ognie świętego Elma iskrzyły na szczycie każdego masztu, a potem trzaskały na brodzie kapitana, gdy ten zaczął śpiewać głębokim, mrocznym barytonem. Każdy marynarz znał tę pieśń: „Odwieczny Ojcze, wybawicielu, który władasz morską kipielą” – ryczał pośród sztormu, gdy Judy balansowała na fali niczym balerina. – „I trzymasz w ryzach żywioły wodne posłuszne woli Twej czcigodnej…”

Z jaką prędkością płyniemy, zastanawiał się kapitan, gdy poszarpane żagle odfruwały z łopotem. Fala była wysoka jak kościół, ale z pewnością pędziła szybciej od wiatru! Widział w dole małe wysepki niknące w wodzie, gdy fala przetaczała się przez nie z rykiem. Nie był to odpowiedni moment, żeby przestać chwalić Pana!
- „Usłysz nas, prosimy Cię, Boże, ratuj tych, których zabrać chce morze” – skończył i popatrzył przed siebie.
Gdzieś tam zbliżało się, coraz szybciej, coś wielkiego i ciemnego. Ominięcie tego wydawało się niemożliwe. Było za duże, a zresztą statek był już niesterowny. Kapitan trzymał się kurczowo koła sterowego, co było raczej aktem wiary, próbą pokazania Bogu, że Go nie opuści, wyrazem nadziei, że i Bóg w zamian nie opuści kapitana Robertsa. Kręcił kołem, gdy zaczynał drugą zwrotkę, i błyskawica rozświetliła drogę przez wzburzoną falę – w świetle płonącego nieba ujrzał prześwit, dolinę albo szczelinę w skalnej ścianie, jak cud nad Morzem Czerwonym, pomyślał kapitan Roberts, tylko że oczywiście na odwrót.
Następny błysk światła pokazał, że ów prześwit jest porośnięty lasem. Fala miała weń uderzyć na wysokości czubków drzew. I zwolnić. Może jeszcze ocaleją, nawet teraz, w samych szczękach Piekła. I spadli…

I oto Słodka Judy popłynęła przez las deszczowy, przy czym kapitan Roberts, pod wpływem spontanicznego natchnienia, ułożył nową zwrotkę, z wiadomego powodu niestanowiącą części pierwotnego hymnu: „Tyś, co wykuł gór wielkich granie, których zadaniem nieba podpieranie – Nie był pewien, czy ma być „wykuł” czy „wykłuł” – Tyś, który lasom życie podarował – gałęzie pod kilem trzaskały jak salwy, grube pnącza chwytały to, co zostało po masztach – I ziemski ogród sam wyhodował – na pokład spadał deszcz owoców i liści, wstrząs zaś wywołało złamane drzewo, które oderwało część kadłuba, wyrzucając balast. – Modlimy się, byś niezrażony – kapitan Roberts chwycił mocniej bezużyteczne koło sterowe i zaśmiał się w nos ryczącej ciemności – na lądzie pomagał zagrożonym.
Wtem trzy wielkie figowce, których mocne korzenie przetrwały stulecia cyklonów, nadleciały w pędzie z przyszłości, zupełnie go zaskakując. Jego ostatnią myślą było: A może Tyś, co podniósł gór wielkich granie byłoby lepszym wersem w tych okolicz…

Kapitan Roberts poszedł do nieba, które nie do końca wyglądało tak, jak się spodziewał, a gdy cofająca się woda łagodnie osadziła wrak Słodkiej Judy na poszyciu lasu, na pokładzie ocalała tylko jedna duszyczka. A może dwie, jeśli lubicie papugi.


Dom Wydawniczy Rebis

Autor: Algeroth, 2009-04-29 14:36:43

Lubię to
 Lubi to 0 osób
 Kliknij, by dołączyć
Zobacz też
Słowa kluczowe: terry, pratchett, rebis, nacja

Podobne newsy:

» Nation
75%
» "Niuch" Pratchetta już 10 kwietnia
50%
» "Ksiega nomów" oraz "Opowieści o Johnnym ...
46%
» Łups! - fragment
44%
» Wkrótce premiera "Reguły dziewiątek"!
44%
 
Podobne artykuły:

» Nacja - recenzja
80%
» Księgi Nomów - recenzja
60%
» Niuch - recenzja
50%
» Łups! - recenzja
44%
» Piekło Pocztowe - recenzja!
40%


Dodaj komentarz, użytkowniku niezarejestrowany

Imię:
Mail:

Stolica Polski:



Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.




Artykuły

Literatura
Główne Menu


Polecamy

Patronujemy
Aktywność użytkowników
madda99 zarejestrował się! Witamy!
_bosy skomentował Blood 2: The Chosen - recenzja
_vbn skomentował Mapy Starego Świata
wokthu zarejestrował się! Witamy!
_Azazello Jr skomentował Gdzie diabeł nie mówi dobranoc. "Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow - recenzja
Gabbiszon zarejestrował się! Witamy!
Liskowic zarejestrował się! Witamy!
_Kamila skomentował "Brudnopis", Siergiej Łukjanienko - recenzja

Więcej





0.047 sek