Recenzje >> Książki >> Otchłań: W potrzasku

| | A A


Autor: tg
Data dodania: 2013-04-02 18:37:58
Wyświetlenia: 5753

"Otchłań: W potrzasku", Alexander Gordon Smith - recenzja

Rzadko zdarza mi się czytać literaturę młodzieżową, choć przyznam, że lubię tego typu książki. Poza pierwszym tomem przygód Thorgala, przeniesieniem komiksowego bohatera na karty powieści, w ostatnim czasie w ręce wpadła mi tylko Otchłań: W potrzasku.

Otchłań jest bestsellerowym cyklem skierowanym do nastolatków, napisanym przez Alexandra Gordona Smitha, a w Polsce wydanym przez wydawnictwo Otwarte. Pierwszy tom - W potrzasku - wprowadza czytelnika w świat pełen niesprawiedliwości, okrucieństwa, bólu i śmierci… Główny bohater, nastolatek Alex Sawyer, zostaje uwikłany w bardzo dla niego niekorzystny splot wydarzeń, którego efektem jest osadzenie w Otchłani, więzieniu dla młodocianych przestępców.

Powieść rozpoczyna się w momencie, kiedy Alex i Toby, dwa szkolne łobuzy, postanawiają włamać się do domku letniskowego, w którym właściciel zostawił utarg. W trakcie włamania sprawy przybierają zły obrót: Alex słyszy nagle krzyk przyjaciela dobiegający gdzieś z domu; okazuje się, że oprócz nich wewnątrz znajduje się kilku olbrzymich mężczyzn o srebrnych oczach i mutant w masce gazowej… Mężczyźni chwytają obu chłopców, zabijają na oczach Alexa jego przyjaciela Toby’ego i… każą mu uciekać.

Wrobiony w morderstwo chłopak trafia do znajdującego się głęboko pod powierzchnią ziemi więzienia, miejsca przerażającego i wrogiego, zwanego Otchłanią. Jest to zamknięty świat, w którym bójki są na porządku dziennym, w którym okrwawione twarze i połamane kości nikogo nie dziwią. Otchłań jest miejscem, gdzie demoniczny naczelnik pilnuje porządku za pomocą groteskowych, zmutowanych i krwiożerczych psów, a strażnikami są olbrzymi mężczyźni potrafiący niezwykle szybko się poruszać… Jedynymi normalnymi istotami są tam młodzi więźniowie, drżący każdej kolejnej nocy przed niespodziewaną wizytą przerażających stworzeń zwanych „charłakami”, podczas których wybierana jest piątka więźniów, mających już nigdy nie powrócić do swych cel…

Alex zaprzyjaźnia się z kilkoma współwięźniami. Nie potrafiąc pogodzić się ze swoją sytuacją i nie rezygnując z nadziei, stara się przetrwać we wrogim środowisku, jednocześnie bez przerwy rozmyślając o ucieczce. Pomimo zapewnień Donovana, starszego od niego chłopaka, że ucieczka z tego miejsca nie jest możliwa, Alex nie poddaje się i w końcu obmyśla sposób na odzyskanie wolności. Pomysł jest niebezpieczny i mało prawdopodobny, jednak chłopak nie poddaje się, zarażając nadzieją swoich przyjaciół.

Alexander Gordon Smith skierował powieść do nastolatków, lecz jest ona także bardzo interesująca dla dorosłego czytelnika. Ciągłe zwroty akcji, atmosfera przygnębienia i niezwykle sugestywny klimat grozy zachęcają do dalszego czytania. Autor bardzo sprawnie oddaje stan psychiczny bohaterów powieści, pozwalając nam wczuć się w ich makabryczną sytuację. Bez wątpienia strona psychologiczna książki jest jej bardzo mocnym punktem, podobnie zresztą jak wartka akcja. Jako minus można podać brak głębszego przekazu powieści, bo wszystko, co czytamy, wydaje się już być w jakimś stopniu skądś znane. Czyta się bardzo szybko i przyjemnie, to prawda, jednak po skończonej lekturze pozostaje wrażenie niedosytu, jeśli chodzi o konstrukcję fabuły. Co do przekazu, to może nim być jedynie afirmacja takich wartości jak przyjaźń i poświęcenie; książka mówi także o tym, że w żadnej, nawet najbardziej koszmarnej sytuacji nie można tracić nadziei i się poddawać. Jak więc widać jest bardzo idealistyczna, mająca tchnąć w młode – i nie tylko młode – głowy słuszne wzorce myślowe.

Powieść kończy się w dość, powiedzmy, nieokreślonym momencie. I w specyficzny sposób, który sprawia, że nie można stwierdzić, nie znając ciągu dalszego, czy ucieczka się udaje, czy nie. Happy end? Nie wiadomo. Z jednej strony raczej nie, z drugiej… być może tak. Bez drugiej części cyklu Otchłań nie sposób tego powiedzieć. Mimo to warto przeczytać tę powieść i czekać niecierpliwie na jej ciąg dalszy.

5/6

Tytuł: Otchłań. W potrzasku (Furnace. Lockdown)
Cykl: Otchłań
Tom: 1
Autor: Alexander Gordon Smith
Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Autor okładki: Tomasz Maroński
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 23 marca 2011
Liczba stron: 304
ISBN-13: 978-83-7515-119-0
Oprawa: miękka
Wymiary: 136x205 mm
Lubię to
 Lubi to 0 osób
 Kliknij, by dołączyć
Zobacz też
Słowa kluczowe: otchłań, w, potrzasku, alexander, gordon, smith, wydawnictwo, otwarte

Podobne newsy:

» Kroki w nieznane - najnowszy tom antologii ...
31%
» Dodatek do Wolsunga już niedługo!
25%
» "W pustyni i w puszczy" wkrótce premiera
25%
» Wieści z Kuźni Gier!
24%
» "W pustyni i w puszczy" już dostępny
24%
 
Podobne artykuły:

» W Zakładzie. Lubelski Lipiec 80 - recenzja
27%
» Alicja w Krainie Czarów - recenzja
17%
» Coś na progu #1 - recenzja
14%
» Klan wilczycy - recenzja
14%
» Krzyk w niebiosa - recenzja
14%


Dodaj komentarz, użytkowniku niezarejestrowany

Imię:
Mail:

Stolica Polski:



Twój komentarz został dodany!

Kliknij, aby odświeżyć stronę.




Artykuły

Literatura
Główne Menu


Polecamy

Patronujemy
Aktywność użytkowników
madda99 zarejestrował się! Witamy!
_bosy skomentował Blood 2: The Chosen - recenzja
_vbn skomentował Mapy Starego Świata
wokthu zarejestrował się! Witamy!
_Azazello Jr skomentował Gdzie diabeł nie mówi dobranoc. "Mistrz i Małgorzata”, Michaił Bułhakow - recenzja
Gabbiszon zarejestrował się! Witamy!
Liskowic zarejestrował się! Witamy!
_Kamila skomentował "Brudnopis", Siergiej Łukjanienko - recenzja

Więcej





0.078 sek